niedziela, 11 stycznia 2015

Od Nathenisa CD Czarna Wdowa

- Czego tutaj szukam? Hmm, powiedzmy, że kogoś, nad kim mógłbym się poznęcać - stwierdziłem kąśliwie, bo miałem dziś raczej zły humor. Ale zdanie wypowiedziane przeze mnie strasznie mnie rozbawiło. Zacząłem się okropnie śmiać i nawet się przewróciłem. - To było dobre, nie? - rzuciłem i zachichotałam złośliwie.
- Nie. - mruknęła klacz niezadowolona z mojego genialnego żartu. A może to nie był żart? W każdym razie, dobry humor wyparował. Wspominałem, że łatwo się denerwuję? Na pewno.
- Równie dobrze to nie musiał być żart... - szepnąłem diabelsko. Klacz nieco się odsunęła zdziwiona moim zachowaniem, a ja kontynuowałem. - Zawsze marzyłem o takiej dużej maskotce...
- Że co?! Może twierdzisz, że się ciebię boję?
- POWINNAŚ! - wrzasnąłem przeraźliwie głośno. Słyszeli mnie chyba 3 kilometry stąd.
<Czarna Wdowa?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz